« Wróć

7 grzechów

W saunie też można zgrzeszyć. I to wcale nie nagością, jak twierdzą zapaleni przeciwnicy poprawnego, czyli nagiego saunowania. Lista błędów, które popełniają osoby korzystające z sauny jest długa, oto 7 najważniejszych.

Grzech 1: to nie nagość jest w saunie faux pas, tylko wejście do niej w kostiumie kąpielowym.

Wysoka temperatura (ok. 70 - 80 stopni Celsjusza) w reakcji ze sztucznym materiałem może spowodować dotkliwe poparzenia miejsc intymnych. Poza tym nie każdy często pierze strój kąpielowy, a bakterie najlepiej rozwijają się w cieple i wilgoci. W państwach, w których saunowanie od dawna jest sztuką np. w Skandynawii, nie do pomyślenia jest wejście do sauny w kostiumie. Preferuje się najbardziej naturalne nagie saunowanie.. Ci, którzy mają mniej śmiałości, mogą w saunie oczywiście korzystać ze specjalnego okrycia.

Grzech 2: źle widziane jest wietrzenie sauny.

W saunie siedzi się zazwyczaj około 10 minut. Zaglądanie do sauny, wchodzenie na chwilę i wychodzenie, ciągłe otwieranie drzwi powoduje, że ciepło, para uciekają z sauny. A to nie spotka się z pozytywną reakcją innych użytkowników. Niemile widziane jest też podglądanie, przez szybę, kto siedzi w środku.

Grzech 3: sauna ma służyć relaksowi, a nie głośnym rozmowom.

Do sauny idzie się po to, by wypocząć, wyciszyć się, odprężyć. Niestety dość często zdarza się, że nie jest to możliwe. Głośne rozmowy, nietaktowne konwersacje zakłócają spokój. Zasada jest taka - w saunie powinno być cicho.

Grzech 4: brak prysznica przed wejściem do sauny.

Niestety część saunowiczów nie rozumie, że prysznic przed wejściem do strefy saun jest konieczny. I to nie tylko z powodów higienicznych, ale również ze względu na to, że przez czystą skórę lepiej wypacają się toksyny. A przecież w saunie o to właśnie chodzi. Trzeba pamiętać, by prysznic brać również bez stroju kąpielowego.

Grzech 5: brak prysznica przed skorzystaniem z łaźni, wanny z hydromasażem, basenów.

Najważniejsza jest higiena. Po solidnym spoceniu się w saunie trzeba wziąć prysznic, zwłaszcza, jeśli wybiera się właśnie do basenu. Nikt nie chce brać kąpieli w wannie czy basenie z nagrzanym, spoconym saunowniczem.

- Dodatkowo niezwykle ważne jest, aby po seansie saunowym schłodzić ciało. Pod prysznicem zaczynamy od dolnych partii ciała, na końcu moczymy klatkę piersiową i głowę, aby nie doznać szoku. Dodatkowo po prysznicu możemy się wykąpać w basenie schładzającym. To dobrze wpływa na krążenie.

Grzech 6: siadanie na deskach sauny gołym ciałem.

Nagość w saunie powinna być, ale kontrolowana. Nietaktem jest siadanie gołą pupą na deskach. Dlatego wybierając się do sauny trzeba mieć dwa ręczniki, jeden do wycierania a drugi do siadania.

Grzech 7: polewanie kamieni wodą bez pytania innych o zgodę.

Nie każdy lubi zbyt wysoką temperaturę. A ciągłe polewanie kamieni wodą wpływa na jej skok. Jeśli nawet chce się zwiększyć trochę ciepłotę w saunie, należy zapytać innych. Widuje się w saunach takich śmiałków, którzy kompulsywnie polewają kamienie wodą. Często po to, by podnieść temperaturę z zalecanych 70 - 80 stopni do nawet ponad 100 stopni. Nie każdy taką wytrzymuje. Takie bardzo gorące seanse powinno odbywać się według ściśle ustalonych zasad i tylko za zgodą i w obecności doświadczonego saunamistrza.